Co można zrobić z nadwyżką energii przy fotowoltaice?

11 grudnia 2021 by Brak komentarzy

W ostatnich latach koszty energii elektrycznej bardzo podrożały. Z tego względu wielu właścicieli domków jednorodzinnych decyduje się na instalację paneli fotowoltaicznych, żeby uniezależnić się od cen energii elektrycznej. Można powiedzieć, że sporo z nich jest w województwie pomorskim, szczególnie w takich miejscowościach jak Gdynia, Sopot, Wejherowo. Jest to bardzo opłacalne zwłaszcza ze względu na wiele dotacji na które mogą liczyć przyszli posiadacze fotowoltaiki. Decydując się na taką inwestycję, należy dobrze dobrać panele do swoich potrzeb. Panele o za dużej mocy wytworzą znacznie więcej energii niż potrzeba. Zwłaszcza wiosną i latem, kiedy zwiększa się liczba dni słonecznych, a moc paneli jest źle dobrana. Wówczas posiadacze instalacji borykają się z problemem nadprodukcji. Co można zrobić z nadwyżką prądu? Zazwyczaj są dwa wyjścia z takiej sytuacji: nadwyżkę prądu można sprzedawać do elektrowni, lub magazynować w odpowiednich akumulatorach. Która opcja jest lepsza? Czy sprzedaż prądu jest opłacalna?

Nadprodukcja prądu – z czego wynika?

Nadmiar energii elektrycznej jest problemem, z którym właściciele fotowoltaiki borykają się coraz częściej. Na pewno przyczyną tego kłopotu jest źle dobrana moc całej instalacji fotowoltaicznej w stosunku do potrzeb. Z tego powodu warto skorzystać z wiedzy fachowca, który będzie potrafił doradzić. Bywa, że przedstawiciel handlowy producenta nie posiada odpowiedniej wiedzy, aby dobrze dopasować wymaganą moc. Dobry specjalista musi najpierw przeanalizować roczne zużycie energii w wybranym gospodarstwie domowym, a dopiero w następnej kolejności na podstawie tych danych wybrać pasującą moc. Na pewno nie opłaca się kupować większej instalacji niż potrzeba, ponieważ współczesne urządzenia elektryczne zużywają coraz mniej prądu i są przyjazne dla środowiska, a oddanie nadmiaru do sieci nie zawsze jest opłacalne.

Co robić z nadmiarem energii elektrycznej? 

Jak już wspomniano wcześniej, nadmiar energii elektrycznej można albo sprzedawać do zakładu energetycznego, albo gromadzić w odpowiednich bateriach. Które rozwiązanie jest korzystniejsze? To zależy. Aby móc sprzedawać nadwyżkę do zakładu energetycznego, należy zainstalować instalację typu on – grid. Ten typ paneli jest podłączany do sieci energetycznej, żeby nadwyżkę można było przekazywać do sieci zgodnie z umową prosumencką. Jak wynika z tego porozumienia prosument nadwyżkę energii przesyła do zakładu energetycznego, żeby następnie odebrać ten nadmiar w późniejszym czasie.

Nie można zapominać, że taki nadmiar należy odebrać przed upływem okresu rozliczeniowego. Jeśli nie zostanie on odebrany, nadmiar energii elektrycznej przepada, a prosument nie dostanie żadnego ekwiwalentu pieniężnego. Kolejnym sposobem radzenia sobie z nadwyżką prądu jest instalacja typu off – grid. Są one stosowane najczęściej kiedy w pobliżu nie ma żadnych sieci energetycznych, i nie ma możliwości przekazania nadwyżki do zakładu energetycznego. Wtedy tego typu fotowoltaika dodatkowo posiada odpowiednie baterie, które przechowują nadwyżkę prądu. Zazwyczaj z nadmiaru używa się w miesiącach jesienno – zimowych, kiedy produkcja prądu na własne potrzeby jest niewystarczająca. 

Zagospodarowanie nadwyżki prądu

Kolejnym rozwiązaniem, które pozwala zagospodarować nadwyżkę prądu, jest zakup dodatkowych urządzeń elektrycznych takich jak np. pompy ciepła do chłodzenia i ogrzewania, lub AGD z funkcją opóźnienia. Takie urządzenia pracuje wtedy, kiedy foowoltaika wytwarza energię. Jest to dobra metoda, kiedy nie można przekazać nadmiaru energii elektrycznej do elektrowni. Oczywiście nadmiar można przeznaczyć na naładowanie akumulatorów albo baterii od instalacji fotowoltaicznych. 

Jak wygląda rozliczanie się z elektrownią? Jak rozliczyć się z zakładem energetycznym?

Zgodnie z przepisami, panele fotowoltaiczne są podłączane do sieci energetycznej (oczywiście jeżeli istnieje taka możliwość). Nadmiar niezużytej energii jest wówczas przesyłany do zakładu energetycznego. Można uznać, że jest to swego rodzaju magazyn energii. W czasie jesienno – zimowym, kiedy fotowoltaika wytwarza niewiele prądu można odzyskać przesłany wcześniej nadmiar z elektrowni. Zgodnie z prawem, posiadacze fotowoltaiki o mocy nie przekraczającej 10 kWp mogę odzyskać z sieci 80 % oddanego prądu. W przypadku instalacji przekraczającej 10 kWp, można odebrać 70 % energii. Pomimo tego jest to nadal bardziej opłacalne, niż samodzielne przechowywanie nadmiaru w akumulatorach. 

Zmiany w przepisach o OZE obowiązujące od 2022 roku

Najistotniejszą zmianą, jaka będzie obowiązywać od 2022 roku właścicieli fotowoltaiki jest system rozliczeń. Nowelizacja ustawy o OZE (Odnawialnych Źródłach Energii) zakłada, że obecnie stosowany system upustów zostanie zupełnie zlikwidowany, na rzecz metody net – billing. Jak będzie wyglądał taki system rozliczeń? Czy będzie korzystny? Krótko mówiąc będzie on polegał na tym, że rozliczenia pomiędzy elektrownią a prosumentem będą odbywać się według cen rynkowych. Nadmiary prądu będą sprzedawane w cenach hurtowych, które obowiązywały we wcześniejszym kwartale. W czasie, kiedy instalacja nie pracuje, albo produkcja jest niewystarczająca jej właściciel może zakupić energię od elektrowni w cenie detalicznej, która w danym momencie obowiązuje.

Warto wspomnieć, że zyski ze sprzedaży energii elektrycznej nie będą opodatkowane. Te zmiany będą obowiązywały najnowszych użytkowników instalacji, którzy podłączą się do sieci po 1 stycznia 2022 roku. Osoby, które będą podłączały się wcześniej mogą korzystać jedynie z obecnie obowiązującej metody rozliczeń. Osoby, które będą chciały przejść z systemu opustów na nową wersję, będą mogły to zrobić, ale bez możliwości powrotu. Czy zmiany będą opłacalne dla prosumentów? Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Warto pamiętać, że sprzedaż energii będzie prowadzona po cenach hurtowych, z tego powodu opłaca się zainwestować we własne akumulatory co umożliwi w dłuższej perspektywie osiągnąć oszczędności dzięki temu, że trzeba będzie zdobyć mniejsze ilości energii elektrycznej w cenach detalicznych. 

Źródło: Firma fotowoltaiczna z Gdyni